{"translations":[{"detected_source_language":"EN","text":"Handel z twistem: Historia systemu, który przetrwał próbę czasu"},{"detected_source_language":"EN","text":"Nauka handlu nie musi być przytłaczająca. To może być ekscytujące - i zabawne. Dołącz do mnie w epickiej opowieści o Ichi, gdy będziemy się uczyć o systemie handlu Ichimoku."},{"detected_source_language":"EN","text":"<a href=\"https://www.tradingview.com/ideas/ichimokuclouds/\"><span class=\"tv-chart-view__tag-page-link\">Ichimoku</span></a> system handlowy został rozwinięty w Japonii w latach 30-tych XX wieku. Moja postać Ichi podąża za fabułą używającą <a href=\"https://www.tradingview.com/ideas/ichimokuclouds/\"><span class=\"tv-chart-view__tag-page-link\">Ichimoku Cloud</span></a> wskaźnik. (Uwaga: Chociaż jest to związane z handlem, ten zestaw postów jest głównie dla rozrywki i będzie budowany w miarę dostosowywania się ceny Bitcoina). W przypadku rat, będziemy używać różnych aspektów wskaźnika handlowego, zapewniając inny sposób nauki.\n\nJak każda opowieść, historia stanie się z czasem bardziej rozbudowana, szczegółowa i mistyczna. Wszystko zależy od tego, jakie ścieżki zdecyduje się wybrać Ichi, by odnaleźć drogę do domu. (Również uwaga: Podkreślę te słowa przy użyciu rzeczywistej nazwy wskaźnika, abyś mógł wtedy <span class=\"js-inline-quote-ticker tv-inline-quote-ticker\" data-symbol=\"NASDAQ:GOOG\"><a href=\"https://www.tradingview.com/symbols/NASDAQ-GOOG/\"><span class=\"tv-inline-quote-ticker__source-text\">Google</span> </a></span>i sam się o tym dowiedz. Pamiętaj, że jest 5 wskaźników do <a href=\"https://www.tradingview.com/ideas/ichimokuclouds/\"><span class=\"tv-chart-view__tag-page-link\">Ichimoku</span></a> system handlowy) Część I jest wstępem. W kolejnych ratach można się spodziewać, że działka będzie się rozwijać, tak jak to się dzieje w świecie handlu kryptokurrency.\n\n<img class=\"aligncenter size-large wp-image-86536\" src=\"https://www.coininsider.com/wp-content/uploads/2019/03/Capture-1024x361.png\" alt=\"\" width=\"640\" height=\"226\" data-wp-pid=\"86536\" />\n\n<strong>Część I: Opowieść o <a href=\"https://www.tradingview.com/ideas/ichimokuclouds/\"><span class=\"tv-chart-view__tag-page-link\">Ichimoku</span></a></strong>Sanjinie - \"Co widzi człowiek w górach\"\n\nIchi urodził się w Tokio. Jego ojciec, Satoshi, syn rybaka, był.. <span class=\"js-inline-quote-ticker tv-inline-quote-ticker\" data-symbol=\"COMEX:GC1!\"><span class=\"tv-inline-quote-ticker__source-text\">złoto</span> </span>górnika, który zaczął życie od skromnych początków. Przez lata, po wielu poświęceniach, wkraczał w życie i zdobywał własną działalność górniczą. Jego matka, Sumiko, była pielęgniarką w miejscowym szpitalu i była bardzo kochana w swojej społeczności.\n\nIchi nigdy nie miał okazji jej poznać. Jego matka zmarła krótko po jego urodzeniu.\n\nPamięta, jak jego ojciec płakał w środku nocy. Ojciec czuł się winny, że przez lata nie miał czasu na wychowanie syna. Był też przepełniony żalem do swojej żony. Zanim urodził się Ichi, Satoshi i Sumiko marzyli o życiu w górach z dala od scentralizowanego miasta. Marzyli o życiu na świeżym powietrzu, piciu górskiej wody i uprawianiu własnego jedzenia. Oboje tęsknili za prywatnością i prostym sposobem życia. Teraz, po wielu dekadach i poświęceniu, aby zapewnić swojemu synowi Ichi życie w dobrej kondycji finansowej, Satoshi zbliżał się do końca. W nocy, gdy Satoshi żegnał się ze swoim synem, upewnił się, że przekaże mu jedną, ostatnią prośbę. Jego ojciec poprosił Ichi, aby udał się w kierunku Trzech Świętych Gór i rozrzucił ich prochy, gdzie on i jego żona będą spoczywać na zawsze. Zanim Satoshi wziął swój ostatni oddech Ichi obiecał ojcu, że uszanuje jego prośbę.\n\n<script type=\"text/javascript\" language=\"javascript\" src=\"https://live.sekindo.com/live/liveView.php?s=98490&#038;cbuster=%%CACHEBUSTER%%&#038;pubUrl=%%REFERRER_URL_ESC%%&#038;x=%%WIDTH%%&#038;y=%%HEIGHT%%&#038;vp_content=https%3A%2F%2Fvideo.sekindo.com%2Fblocktv%2Fch1%2Findex.m3u8%20\"></script>\n\nDroga do Trzech Świętych Gór nie byłaby łatwa. Nie było żadnych dróg, pociągów ani żadnego transportu. Wielu mówiło Ichi, że umrze w tej podróży. Nie był szkolony do przetrwania na wolności i wspinania się na 20,000 stóp. Wszyscy wątpili w jego podróż, aż do momentu napisania nekrologu w miejscowej gazecie, aby przekonać go do pozostania. Ze względu na sukces ojca i Ichi, który był jedynym synem i ostatnim spadkobiercą w firmie, wielu pytało, kto przejmie jego obowiązki w razie jego odejścia.\n\nPamiętał, jak w dzieciństwie słyszał opowieści, jak jego ojciec i dziadek łowili ryby wzdłuż brzegów rzeki <strong>Tenkansen</strong>. Ryby były obfite i zdrowe. Woda była tak czysta, że można ją było zobaczyć aż do dna. Rzeka była karmiona roztopami śniegu z Trzech Świętych Gór. Jednak sama rzeka Tenkansen była niebezpieczna i miała lotne odcinki. Chociaż była to najszybsza droga w góry, Ichi wiedział, że będą odcinki, gdy nie będzie mógł bezpiecznie przebyć na swojej tratwie. Z czasem musiałby wysiąść i iść szlakiem <strong>Kijunsen</strong>.\n\nMiesiące po odejściu ojca Ichi wyruszył na przygodę życia po reżimie szkoleniowym, aby go przygotować. Opuścił miasto Tokio, co miało być letnią przygodą.\n\nPrzeznaczenie miało jednak dla niego inną drogę.\n<h3>Początek reszty jego życia\n</h3>Wszedł do Wejścia <strong>Tenkansenów</strong> zgodnie z planem. Czyste i piękne niebo. Rzeka była tego dnia spokojna, kołysząc Ichi w przekonaniu, że ta krótka podróż do podnóża góry będzie łatwa. Święte Gaje Japonii otaczają ujście <strong>Tenkansen</strong>. Kiedy Ichi wsiadł na tratwę i zaczął dryfować wzdłuż rzeki, został przetransportowany do innego świata, do innego czasu. Powietrze pachniało dla niego inaczej. Woda tak czysta, że wydawała się niewidzialna.\n\nW ciągu kilku krótkich godzin, zapomniał o swoim życiu w mieście. Szybko zdał sobie sprawę, że będzie to podróż nie tylko sprowadzenia rodziców do domu, ale także odkrywania siebie. W miarę upływu nocy po raz pierwszy zobaczył gwiazdy. Dziwne było dla niego słyszeć odgłosy natury przez całą noc. Trudno mu było zasnąć; po raz pierwszy w życiu czuł się obudzony. Zdał sobie sprawę, że podróżując dalej na północ, z dala od scentralizowanego miasta, czuł się bardziej wolny niż kiedykolwiek wcześniej. W miarę upływu dni dotarł w końcu do bazy Trzech Świętych Gór.\n\nW tym momencie był zmęczony i głodny. Żyjąc z ryb i wielu bezsennych nocy gapiąc się w gwiazdy, wiedział, że musi zrobić ten ostatni krok na szczyt dla swoich rodziców. Wejście na szczyt nie było długie, ale miało być paraboliczne i strome. Było to ostatnie pchnięcie tego, co uważał za punkt kulminacyjny swoich dążeń do sprowadzenia matki i ojca na ich ostateczne miejsce spoczynku.\n\nPo dniach wspinaczki, był tak zimny, że kości mu grzechotały. Ręce mu się trzęsły, gdy sięgał w plecaku po prochy matki i ojca. W końcu dotarł na szczyt. Obietnica, którą złożył ojcu, dała mu siłę, by mimo wszystkich głosów w głowie mógł się poddać. Wszystkie osoby, które w niego wątpiły i pisały jego nekrolog, okazały się błędne. Modlił się, trzymał w ręku obraz swoich rodziców i pozwolił, aby wiatr niósł ich prochy na odległość. W tym właśnie momencie po raz pierwszy w życiu poczuł spokój, myśląc o swoim ojcu. Wiedział, że jego rodzice są razem w domu i w pokoju.\n<h3>Podróż w dół</h3>\nTeraz każdy alpinista powie ci, że wspinaczka nie zaczyna się po drodze w górę, tylko w dół. Odmówił ostatnią modlitwę i zdecydował się zejść w drodze na dół, ponieważ widział, że pogoda czeka go zakręt na najgorsze. Schodząc z góry szlakiem <strong>Kijunsen</strong>, połączył się w końcu z powrotem z rzeką <strong>Tenkansen</strong>. Tratwa wiła się przez przełęcze przez kilka dni. Czasami wiatry były zmienne, a rzeka pełna gwałtownych ruchów. Ale zdarzały się też okresy spokoju.\n\nGdy Ichi skierował się na wschód wzdłuż rzeki i schodząc w dół, zauważył, że tworzą się chmury burzowe. Zaskoczyło go to, ponieważ przeszedł tyle dni bez zamieszania na rzece. Teraz wiatr się wzmagał, deszcz schodził tak mocno, że ledwie widział kilka centymetrów przed sobą. Ichi nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego życie zbliża się do zakrętu, którego nie planował. W czasie tej burzy ominął swój zakręt kierując się na południowy zachód (czerwony x) z powrotem do domu. Zamiast tego nadal dryfuje na wschód po rzece, napotykając więcej <a href=\"https://www.tradingview.com/ideas/volatility/\"><span class=\"tv-chart-view__tag-page-link\">zmienność</span></a> i okresy spokoju. Pewnego dnia, kiedy spał na tratwie, obudził się do kolejnej burzy i został wypuszczony do rzeki. Tratwa Ichi została zniszczona w kawałkach, a teraz utknął na wędrówce wzdłuż rzeki i szlaku Kijunsen. Nie miał pojęcia, gdzie jest. Widział Trzy Święte Góry w oddali za sobą i w tym momencie, gdy spadł na niego deszcz, postanowił rozbić obóz i wyruszyć w burzę."}]}